Iv.pl
   
  Babskie Story
  Małżeńskie kłopoty
 


Jest to opowieść zasłyszana podczas pewnej uroczystości rodzinnej w stylu "u cioci na imieninach".
Witek, po wypiciu paru kieliszków za zdrowie solenizanta, zaczął temat pożycia małżeńskiego. wszyscy biesiadnicy podchwycili temat i zaczęły się sypać sprośne kawały.
Nagle Witek poprosił o cisze i ze łzmi w oczach zdradził swój problem:
-Wiecie, a moja Kaśka to nie chce ze mną uprawiać sexu francuskiego-rozżalił się Witek, wychcylając kieliszek wódki ku pokszepieniu.
- Tyle razy ją prosiłem, żeby mi to zrobiła, a ona na to, że to robią tylko prostytutki.
Przy stole zaległa cisza, każdy wpatrywał się w Witka, na jego szczęście Kaśki nie było, rozłożyła ją angina, więć jej małżonek mógł śmiało kontynuować swój monolog.
Mi zaczęło już świtać w głowie o czym będzie rozprawa, ale reszta rodziny wpatrywała się w Witka z zapytaniem w oczach.
- Ale znalazłem na nią sposób!- nagle krzyknął radośnie i opowiedział namswoją historie, która powaliła biesiadników ze śmiechu na ziemie!

Kaśka wracała z pracy z siatkami pełnymi zakupów.
Ponieważ po drodze miała pewny sklep pomalowany nażółto, zawsze tamwstępowała, a wiadomo, że siaty z owadem są cienkie i już przy klatce zaczęły sie rwać, doprowadzając Kaśke do rozapczy. Kurczowo trzymając zakupy od dołu wparowała do windy, która na szczęście stała na parterze, nacisnęła na szóste piętro i położyła rwiące się siatki na podłodze.
Na drugim piętrze winda się zatrzymała i z impetem wpadł do niej wysoki facet w kominiarce.
Zanim zmęczona Kaśka zdążyła się zorientować w tej makabrycznej sytuacji, napastnik zatrzymał winde przyciskiem stopu między trzecim, a czwartm piętrem, stanął naprzeciw Kaśki, rozpiął rozporek, wyciągnął swojego "ptaka", mówiąć:
- Ciągnij!
Kobieta była tak zestresowana, była pewna swojej rychłej śmierci i brutalnego gwałtu, że bez namysłu padła na kolana i wzięła się do roboty.
Przez moment przeszło jej przez głowe, aby powiedzieć napastnikowi, że nie umie, ale przypomniała sobie filmy instruktażowe, jakie z tej dziedziny pokazywał jej mążi zaczęla czynić swojąpowinność.
Po paru minutach, kiedy było już po wszystkim, Kaśka wyprostowała się, z żalem patrząc na porozrzucane zakupy i rozgnieciona na podłodze zakupy, a napstnik?
Zdjął kominarke i z zadowoleniem powiedział:
- Widzisz żona, a mówiłaś, że nie potrafisz!

Kiedy Witek zakończył swą opowieść, każdy, nawet siedemdziesięcioletnia babcia śmili się z całych sił, a żart ten stal się przebojem rodziny, opowiadany często i gęsto, oczywiście bez Kaśki i Witka w rolach głównych.

Czy towydarzyło się naprawdę?
Nikt nie maił śmiałości pytac o to Kaśke, osobiście, podczas naszego babskiego spotkania, zapytałam Kache, jak jej życie intymne i czy wprowadziła już te innowacje, których tak domagał się Witek.
- Długo sie upierałam, ale on  w końcu mnie do tego zmusił-odparła- ale teraz nie jest tak żle..........nawet fajnie- to już powiedziała z babskim figlarnym uśmiechem!




Ostatnie komentarze do tej strony:
Komentarz pochodzi od grzegorz, 14.03.2010 17:40:47:
Zaje-fajny sposób na problem z seksem francuzkim, mam ten sam problem co Witek i chyba będę musiał pójść w jego ślady... ;) nigdy nie myślałem, że babskie strony mogą być tak pomocne dla facetów. pozdrawiam wszystkie czytelniczki

Komentarz pochodzi od Joanna, 16.04.2009 22:16:30:
Ja też codziennie wracam z pracy z siatkami z Biedronki i jeżdżę windą,po przeczytaniu tego tekstu zaczynam się bać, a może cieszyć? Może w końcu i mnie przytrafi się jakaś "windowa" przygoda, pozytywnie zakręcona Aśka

Komentarz pochodzi od niewinna, 08.09.2008 12:50:29:
ta historia doprowadziła mnie do łez ze śmiechu oczywiście, współczuje Kaśce z szóstego!!!

Komentarz pochodzi od Aśka, 22.08.2008 11:09:45:
Zgadzam się z poprzedniczami, naprawdę powalające, aż skłoniło mnie do napisania komentarza, dobrze, że mój facet tego nie czytał bo by od razu podchwycił tenpomysł, hmmm ciężko u mnie z tymi sprawami, nie lubię tego robić, po prostu bierze mnie na wymioty.....rozumiecie?Pozdrawiam wszystkie zwolenniczki tradycyjnego sexu! Solidaryzuje się z bohaterką dowcipu!Choć nie chciałabym być zamknięta w windzie, heh!

Komentarz pochodzi od Netera, 15.07.2008 18:04:30:
Naprawde powalające! Smiałam się sama do siebie przez parę minut! Nie omieszkam zabłysną tym dowcipem przy najbliższej imprezce rodzinnej!

Komentarz pochodzi od:02.04.2008 12:11:44

partacze
Offline

Super, a już myślałem, że dziś nikt mnie nie rozśmieszy. Sander.

Komentarz pochodzi od Darek, 10.02.2008 16:24:58:
Spox dowcip i super rada!Muszę to wypróbować z narzeczoną, na pewno się uda, a winda w naszym bloku jest stara i często się zacina!!ha ha

Komentarz pochodzi od Tommy, 05.01.2008 00:11:09:
No no niezłe, naprawdę

Komentarz pochodzi od Amarant, 04.01.2008 23:41:56:
niezłe:]

Komentarz pochodzi od Grażyna, 13.12.2007 16:30:44:
Bardzo podoba mi się pani strona. od ponad roku nie pracuje ponieważ zajmuję sie moim Krystiankiem i życie wydaje mi się nudne ale gdy przeczytałam pani opowadanie uśmiałam się do łez.



Dodaj komentarz do tej strony:
Pana/Pani imię:
Pana/Pani strona:
Pana/Pani wiadomość:
 
  Copyright BabskieStory 2007-2009. Kopiowanie bez zgody autorów surowo wzbronione.  
 
Teledyski Listy nadesłane przez czytelniczki Galeria zdjęć do ściągnięcia HBI Poland Moda