Iv.pl
   
  Babskie Story
  Archiwum - kobiece przemyślenia
 

Lipiec 2008    LATO


Lato zawitało już na dobre na dworzu, w naszych domach, ogrodach i też na pewno w duszach. Te spragnione miłości, z pustym sercem, nienajedzone uczuciem rozglądają się łakomo wokoło, szukając drugiego wolnego serca do zamieszkania, a pogoda temu sprzyja. Zaczęłyśmy skąpiej się ubierać, pokazujemy nogi, brzuch, dekolty, rozwiane wiatrem włosy, a jak wiadomo-facet to wzrokowiec i takie rzeczy go kuszą.Poza tym jest wiecęj możliwośći na spotkania drugiej połowy, czy wyjazdynad wodę, nadchodzące urlopy, czy najzwyczjniejsze spacery z psem-to wzystko powoduje, że zaczynamy wychodzić częściej i gęściej, a co za tym idzie zapoznawać.


Musimy jednak pamiętać, że jeżeli spotka nas to wielkie najdziwniejsze uczucie, które powywraca nasze umysły i ciała do nieprzytomności i niepojętości, kiedy jak zaginiony na pustyni wody, będziemy poszukiwać jego twarzy, dotyku, głosu, wydzierać z doby każdą chwilę spędzoną z nim, to podobnie jak  wiosna i lato przeminą, tak samo tem szał miłośći się zmieni, albo zgaśnie, przekwitnie, albo przeistoczy się jak mała sadzonka posadzona wiosną w długwieczne, dorodne drzewo.



Uczucie wzrasta podobnie jak rośliny na wiosnę, początkowo budzą się ze snu zimowego, bądz zakwitają przepięknym kwieciem, aby błyszczeć i bawić oko całe lato, aż do póżnej jesieni. Niektóre z nich te trwałe i silne, wieloletnie, opadną zliści na jesień, przezimują, aby za rok ponownie rozkwitnąć.
Niestety są też i rośliny jednoroczne, przecudowne z barwnym kwieciem, ale te niestety po balowy lecie obumierają i giną na zawsze, powracając za rok w innnym "wcieleniu"
Pamiętajmy, że podobnie jest z miłośćią, może to być jedynie cudowne zauroczenie, które umrze, gdy świat wyda się szary i zimy, albo może być to ta prawdziwa miłość, która też po polotach serca, przemieni się w stabilne i mocne uczucie, które należy jednak nadal pielęgnować i szanować, jak te wiosenne rośliny przechodzące w zimowy stan-je też należy nawozić, ochronić przed mrozem i przywitać na wiosnę.

Jakiekolwiek byłoby to uczucie, ważne , że jest, było, czy dopiero będzie! Jeśli okarze się wielkim bólem duszy naszej to też dobrze, bo wzmocni nas i przygotuje na prawdziwą miłość, będziemy ostrożniejsi icierpliwsi.
Jak mówi stare, choć jakże aktualne powiedzonko: lepiej żałować, że się zgrzeszyło i pomyliło, niż żałować, że się nie skusiło....i nie zgrzeszyło.

Nośmy barwne sukienki, smukłe buty, odsłaniajmy biusty i nogi, brzuchy i biodra, niech słońce pieści nasze ciało każdym promieniem, a oni niech patrzą, patrzą....i się zatracają!

JESIEŃ 2008

Lato, lato i po lecie! Niestety w tym roku zaskoczył nas "niespodziewany koniec lata" jak w Kabarecie Starszych Panów, kiedy to pensjonariusze pewnego hoteliku kompletnie zgłupieli, wybici nagle ze swego letniego toru zdarzeń, gdyż zaskoczył ich ten niespodziewany koniec lata.
Ale u Starszych Panów wszystko było owiane dość sporą dawką absurdu, ze sporą garścią humoru i ......erotyzmu.
W życiu ten koniec lata, choć też niespodziewany nie zawsze jest tak wesoły, bez dawki absurdu, choć erotyzmu często.
Już nad głowami wisi powrót do pracy, szkoły, związane z tym zakupy, remonty i już nasze samopoczucie nie są tak radosne, gdy nad głową wiszą jesienne, deszczowe chmury ze złowieszczym wiatrem; i choć ciała są nadal opalone i pachnące tym niesamowitym zapachem lata, to koniec szaleństwa, kraj i jego pogoda dają już nam znaki, że koniec szaleństwa i czas wrócić do skromnej, zimnej i szarej, ale naszej, polskiej rzeczywistości.
Oczywiście wielu z nas jeszcze zafundowało sobie zagraniczne, tropikalne wycieczki, ale jednak i stamtąd czeka nas powrót do kończącego się letnim ciepłem kraju............

Mamy masę zdjęć, wspomnień i zapewne niejedno szaleństwo zapisane w sercu, jedno dobre, drugie tragiczne, ale już od wielu lat statystyki pokazują, że najwięcej zakochań występuje na czas letni, po czym często w okresie wiosennym, mamy wyż urodzeń na szpitalnych porodówkach.

Pażdziernik 2008

Pierwszy dzień jesieni przywitał nas bardzo miło, pogodnie i optymistycznie, dając nadzieję, że pogoda podaruje nam jeszcze odrobinę z lata, ale prognozy nie są jednak tak ciepłe.
Lato mamy już za sobą, sklepy wabią oczy nowymi trendami jesieni, ciekawymi płaszczami, kurtkami, wymyślnymi botkami i kozaczkami, a taki widok i perspektywa koniecznych jesiennych zakupów to niewątpliwie przyjemny kobiecy obowiązek, wszak kobieta zmienną musi być, a swoje piórka często zmieniać, w zależności od temperatury powietrza.


Jeden z tygodników kobiecych, wydawanych w realnej, papierowej prasie, opublikował krótką ankietę przeprowadzoną na czytelniczkach w różnym wieku. Pytano je, czy cieszą się z zakończonego lata i czy optymistycznie witają zimne i wietrzne pory roku?
Wyniki procentowe były zaskakujące; otóż 63 procent pytanych kobiet, odpowiedziało, iż cieszy się z  nadejścia nowej pory roku, niestety nie napisano dlaczego? Można się domyślać, że nie każda kobieta przepada za upałami, wylegiwaniem się na plażach, czy też skromnym, letnim ubraniem, bez względu czy ma lat naście, czy kilkadziesiąt.

Należy pamiętać, że nie każda z Polek posiada kształty modelki i nie każda lubi odsłaniać grube ramiona, mały biust, czy grubaśne nogi, a lato wymusza na kobietach skąpą i przewiewną garderobę.

Może nie każda z kobiet lubi przebywać na plaży ze swym partnerem w towarzystwie ponętnych ślicznotek, pokazujących swe wdzięki w skromnym bikini? Może czują się wtedy zagrożone, a on zdegustowany widząc swoją panią odzianą w kilogramy tłuszczyku?

Może kobieta woli stabilizację, jaką daje jesień, wracamy do poprzednich obowiązków, urlopy i odwiedziny rodziny zmniejszyły się do minimum, mniej jest okazji do  wakacyjnych spotkań w plenerze, często okraszanych alkoholem, kiedy to on ma do niego nieujarzmioną chęć?

Nad głowami wisi już widmo świąt, najpierw to listopadowe, następnie zimowe, myślami już coś tam kobieta szykuje, odziewa się w nowe kurtki i płaszcze, a jego częściej można zatrzymać w domu, kusząc ciepłym kocem i mocnym uściskiem, zamiast wyjścia z kumplami.....bo zimo, wieje i pada na dworze??

Kobieta zmienną jest i zmienną będzie, więc jak kameleon dostosowuje się do pory roku i niekoniecznie uwielbią tą szaloną i najcieplejszą, wszak jesień wabi tak cudownymi kolorami i zapachami, jak jesienna kobieta, grubiej ubrana ale też i mocniej, stabilniej zakochana?

Któż nie zna, choćby ze słyszenia słynnej polskiej piosenki o czerwonej jarzębinie.
Nawet koneserzy muzyki musieli się o nią natknąć niechybnie w muzycznym swiecie.
I już zakwitła nam czerwona jarzębina, owoc późnego lata, wabi oko i dzieci, ale w przepiękny sposób informuje również o nadchodzącej jesieni i jak w piosence: będzie tulić zakochanych, póki listki i owoce nie opadną, a co potem?
Ileż wakacyjnych miłości opadnie jak te liście z drzew i uschnie jak te owoce jarzębiny, choć tak piękne latem, to nic nie warte jesienią i zimą. Z niejedną miłością będzie podobnie jak z darami lata, zwiędną i przeminą!

LISTOPAD 2008

Wielkimi krokami, choć zupełnie po cichutku, niepostrzeżenie i z prawdziwą kobiecą figlarnością zbliża się do nas Pani Zima. Po burzliwych wrześniowych mrozach, nadeszły przyjemne jesienne dni, wabiąc nasze twarze przyjemnym słoneczkiem, ale natury nie oszukamy i już wkrótce dopadnie nas ta sroga, zimna, ale zarazem jakże ekscytująca pora roku!

Jeszcze chodzimy w lekkich jesiennych płaszczykach, puchowe kurtki grzeją nas niemiłosiernie, szaliki i czapki często zostają w domu, jakby zapomniane, ale najzimniejsza pora roku czyha za jakimś kolejnym dniem, aby nagle nas zaskoczyć.

Kwiaty jesienne i niektóre Pelargonie jeszcze bawią nasze oko, choć konary drzew pozostały już prawie puste z nielicznymi usychającymi listkami. Ale kobieta nie może na ten czas przejść w stagnację znu zimowego! Dla niej nadchodząca pora roku to jeden z najaktywniejszych okresów roku kalendarzowego. Dlaczego?
Bo na horyzoncie, w myślach, snach i w każdym sklepie przypominają nam o sobie nadchodzące szybkim krokiem Święta Bożego Narodzenia! Ten czas świątecznej gorączki jest dla każdej niewiasty, bez względu czy ma lat kilkanaście, czy kilkadziesiąt to okres wzmożonej pracy, zarówno psychicznej jak i fizycznej.

Jeden z  tygodników kobiecych prasy tradycyjnej( papierowej) udostępnił przeprowadzoną po pierwszym Listopada ankietę, w której pytano kobiety, czy już myślą o świętach i przygotowaniach z nimi związanych.
Wyniki były zaskakujące, aż 83 procent ankietowanych odpowiedziało, że tak!

To ona musi myśleć, gdzie spędzić, albo jak zorganizować Wigilię, kogo zaprosić, czy spędzić ją z rodzicami, teściami; czy zaprosić na rodzinną wieczerzę chłopaka?? Co kupić ukochanemu, co dziadkowi, jakie prezenty wybrać dla licznej gromadki rodzinnej dziatwy, jakie potrawy przygotować na trzy dni świętowania.......a na końcu dopiero pomyśli, tak bardzo skrycie, zawstydzona: czy ma odpowiednią garderobę na ten czas? A może wypadałoby i siebie przystroić galowo, jak nieodzowną choinkę?


Widmo zakupów świątecznych, organizacji jedzenia i picia, zgromadzenia rodziny już od paru tygodni wędruje nad kobiecymi głowami.

W USA I UK szał świątecznych zakupów ponoć panuje od Października, witryny sklepowe wabią oczy prześlicznymi ozdobami i lampkami na dugo przed zabłyśnięciem pierwszej gwiazdki, w Polsce ten precedens opóźnia Święto Zmarłych, z którego powinniśmy być dumni, bo gromadzi tysiące ludzi na cmentarze i to nie tylko z pobudek religijnych, ale również typowo sentymentalnych i prowadzi ich w podróż do przeszłości....

Należy jednak pamiętać, aby grudniowe święta nie przerodziły kobiet w niewolnice zarówno pracy i komercji, dobre, smakowite potrawy i oryginalne prezenty wystarczą, a przede wszystkim zadowolenie i odprężenie eleganckich kobiet przy wigilijnym stole.


Już teraz można zakupić prezenty dla najbliższych, niekoniecznie najdroższe i najmodniejsze, aby w połowie Grudnia, zamiast podarków dla bliskich, poszukać ciekawej kreacji świątecznej dla siebie, aby olśnić jego elegancją i szykiem na te wspólne, nadchodzące dni!!



Luty 2009


 Najlepszy prezent walentynkowy dla mężczyzny............




Zima, zima zima......pada, albo nie pada śnieg. Pogoda jak zwykle nie uprzyjemnia nas prawdziwym śnieżnym puchem rozśweitalającym codzienne wędrówki do  obowiązków, ale za to sezon świątecznych dni jeszcze trwa. Przed dziećmi ferie, za nami Dni Babci i Dziadka, sprzyjające wspólnemu biesiadowaniu, a przed nami jeszcze jeden wyjątkowy i jakże oryginalny dzień pozwalający na obdarowywanie najbliższych - Walentynki!!

To chyba jedyne święto zapożyczone z innej kultury, które wzbudza najmniej kontrowersji wśród Polaków. Dlaczego?? Bo któż z nas nie chce cieszyć się ze święta miłości, które obchodzą już maluchy w przedszkolu, rysując i rozdając między sobą serduszka!
Czyż każda zakochana para, nastolatków, czy małżeńska nie pokusi się o specjalne uwieńczenie tego dnia ( co prawda w małżeństwach to raczej kobiety "napierają" na mężów w celu obowiązkowego świętowania) , o drobny prezent, okazanie uczucia i wyrażenie go w najbardziej wymyślny sposób........No właśnie, a sposobów może być mnóstwo!

Najprostszym są typowo osobiste prezenty: bielizna, kosmetyki, biżuteria. Kobiety swoim panom fundują pachnące kosmetyki, frywolne bokserki, oryginalne potrawy i ..........

Co może być najlepszym prezentem dla mojego mężczyzny z okazji Dnia Zakochanych? - spytano jedną z kobiet w sondzie ulicznej.
- Ja sama w odpowiedniej oprawie! - odparła zalotnie niska brunetka.

Rdaktor poprosił o dogłębsze wytłumaczenie zasłyszanej odpowiedzi!

- Proszę pana! Przecież jest pana facetem i pana fizjonomia ciągle czegoś potrzebuje, a skoro pan kocha swoją partnerkę, to w pana samczym mniemaniu, uczucie platoniczne nieodzownie łączy się z pożyciem intymnym! 
- Ma pan żonę? - spytała
-Mam i dwójkę dzieci! _ odparł.
- To zaraz panu wszystko wytłumaczę! Zapewne wielokrotnie wymagał pan od swojej żony więcej ilości zbliżeń niż była w stanie panu zaoferować! Zabiegana, zmęczona, nie zawsze czuła taką gotowość jak pan, a zapewne wyrafinowane formy współżycia ma pan jak na lekarstwo?

Mężczyzna jedynie uśmiechnął się leciutko.


-Mówię panu - ciągnęła brunetka. Niedosyt jest czasem o wiele lepszy niż przejedzenie, po którym odczuwamy jedynie bolesną niestrawność! Gdyby otrzymywał pan od partnerki zbliżenia parę razy na dzień, miałby pan  już tego dość, co za dużo to niezdrowo! Podobnie jest z dzieckiem, któremu dozujemy słodycze, a gdy je dostaje w formie nagrody lub prezentu, nie ma dla niego większej radości! 
Podobnie jest z nami kobietami, musimy dozowac wam przyjemności wynikające z obcowania z naszymi ciałami, a w nagrodę otrzymacie coś, na co długo czekaliście i to z dodatkami!
Uważma, że właśnie ja sama będę najlepszym prezentem walentynkowym dla swojego faceta, oczywiście przyszykuję niecodzienną kolację, ubiorę się niezwykle wyzywająco, kupię dobre wino, może bitą śmietanę, dobry olejek do ciała?? Ale o sobie też nie zapomnę, jako wspólny prezent dla nas obojga zafunduję sobie komplet pięknej bielizny, aby wystąpić w niej przed moim smacem w walentynki, może wykonam jakiś taniec, a potem, gdy zadowoli wzrok moim ponętnym widokiem, zrobię mu prawdziwy prezent w postaci samej siebie i swoich pomysłów, po których będzie bardzo zmęczony, ale jakże zadowolony! 
- Rozumie pan? - spytała romówcę z frywolnym uśmiechem.
Mężczyzna po chwili odparł - To chyba mój najlepszy materiał! 
Gdy podziękował kobiecie za tak wyczerpującą odpowiedź, zanim odeszła, szepnął jej na uszko : Koniecznie muszę puścić to żonie!
- Nie musi pan - odparła - Ona na pewno o tym wie.

Faktem odwiecznym jest, że faceci uwielbiają kobiety, zarówno pracowite, mądre i wyuzdane, a gdy w odpowieni sposób dawkuje im się nasze walory, zostaną naszymi niewolnikami, a w dowód wdzięczności zasypią nas prezentami!! Także tymi walentynkowymi, bo dla nich, to my jesteśmy najlepszym prezentem, oczywiście w odpowiedniej oprawie!!



Koniec lata 2009

Czyżby zaskoczył nas nieoczekiwany koniec lata? Rodem z Kabaretu Starszych Panów, równie ironiczny i śmieszny, choć mocno przygnębiający. Noc zapada szybciej, pogoda zdaje się wejść już w spółkę z jesienią, gdzie niegdzie widać już spadające liście, jarzębiny pięknie czerwienią przyrodę przypominając jednocześnie o niuchronnymkońcu lata, ale kobiety nadal eksponują opalone nogi i ramiona, odziane w skąpą i kuszącą garderobę mimo chłodniejszych  dni i deficytu słońca!



Bocian na dachu, czego szuka?   Wkrótce opuszczą nas Bociany, udając się w ciepłe miejsce w obawie przed surowym typowym polskim jesiennym klimatem. Przyleciały, rozmnożyły się i długo bawiły nasze oczy swą barwną i wyniosłą posturą. Ciekawe czego ten długonog szukał na tym dachu? Może lokatorki tego domu, której wiosną przyniesie niespodziankę w zawiniątku?
Coś w tym jest, bo jak wynika ze statystyk, lato sprzyja zapłodnieniom, częściej wyjeżdżamy, zmieniamy klimat i otoczenie co korzystnie wpływa pocęciu dziecka.
Niekiedy te "letnie ciąże" są wynikiem letniego szaleństwa, ale matka Polka nigdy się nie poddaje i dlatego wiosenne miesiące; marzec i kwiecień odnotowują zawsze zwiększoną liczbę urodzeń! Czekajmy na Bciana wiosną!  Przyszłym i spragnionym mamom można rzec śmiało: Byle do wiosny!





Ptasia toaletaTe równie przepiękne ptaki nie zostawią nas zimną porą, będą nas przyciągać do zlodowaciałych jezior, prosząc o chleb, w zamian dając nadzieję, że po chłodzie przyjdzie ocieplenie, a nawet z brzydkiego kaczątka w końcu wykluje się piękność, nie można tylko nigdy zapominać o higienie( co doskonale widać na zdjęciu ptasiej toalety). Czyż podobnie nie jest z kobietami? z każdej z nas można wyłonić i wskrobać jakieś naturalne piękno, trzeba tylko się pilęgnować i dobrze konserwować, heh!










 

Waga horoskop na dziś





Dodaj komentarz do tej strony:
Pana/Pani imię:
Pana/Pani strona:
Pana/Pani wiadomość:
 
  Copyright BabskieStory 2007-2009. Kopiowanie bez zgody autorów surowo wzbronione.  
 
Teledyski Listy nadesłane przez czytelniczki Galeria zdjęć do ściągnięcia HBI Poland Moda